Artykuły

Czy cynk jest mikroelementem?

Mikroelementami zwykło się nazywać niezbędne substancje odżywcze, których ilości potrzebne do zaspokojenia zapotrzebowania organizmu bywają niemal niewidoczne dla ludzkiego oka. Umowna skala „mikro” w kontekście nauk o żywności i żywieniu ma górną granicę na poziomie około 100 mg dziennie. Ważnym reprezentantem tej grupy pod kątem stanu odżywienia człowieka jest jeden z pierwiastków, a dokładniej metali.

Czy cynk należy do mikroelementów?

Średnio od 3 mg dla niemowlaków do 11 mg dla dorosłych mężczyzn i 12 mg dla kobiet w ciąży wynosi poziom zalecanego dziennego spożycia cynku. Bez wahania można go zatem zaliczyć do mikroelementów odżywczych. Mimo że są to ilości zbliżone masą do kilku ziarenek cukru, to organizm ludzki nie jest w stanie prawidłowo bez tego pierwiastka ani się rozwijać, ani funkcjonować na co dzień.

Cynk jest obok innych mikroelementów, takich jak żelazo czy jod, jednym z najbardziej problematycznych składników diety w wielu słabo rozwiniętych regionach świata. Średnio na świecie niedoborami zagrożonych może być nawet 17% ludzi.

Szczególnym zagrożeniem deficyt cynku jest dla dzieci. Podczas gdy ciało osoby dorosłej i dobrze odżywionej może zawierać łącznie nawet 2000 mg tego pierwiastka, tak już w organizmie niedożywionego dziecka może to być wyniszczające zdrowotnie i hamujące rozwój 20 mg.

Co prowadzi do niedoboru cynku?

Cynk zdecydowanie nie należy do mikroelementów, które spotkać można w większości produktów spożywczych. Biorąc pod uwagę to, że dobre źródła cynku nie należą do najtańszych oraz to, że wiele substancji może zaburzać jego wchłanianie, łatwo zauważyć, że utrzymanie odpowiedniego poziomu odżywienia tym pierwiastkiem nie zawsze będzie łatwe. Jednym z kluczowych czynników kształtujących ryzyko wystąpienia niedoboru cynku jest monotonna dieta pozbawiona produktów spożywczych odzwierzęcych.

ZINC FORTE ZAWIERAJĄCY CYNK W FORMIE MLECZANU CYNKU

Cynk pochodzenia zwierzęcego

Do najbogatszych źródeł tego mikroelementu zalicza się bowiem m.in. jagnięcinę (ok. 10 mg / 100 g) oraz wołowinę (8 mg), ale również drób i wieprzowinę, a także (spożywane raczej rzadko na terenach oddalonych od mórz) owoce morza. Produkty spożywcze pochodzenia zwierzęcego nie tylko są w cynk najbogatsze, ale również zawierają znaczne ilości białek, które usprawniają przyswajanie tego pierwiastka. Bardzo podobnie wygląda to np. w kontekście wchłaniania żelaza.

Cynk pochodzenia roślinnego

Co prawda, roślinne pokarmy również pewne ilości cynku dostarczają, jednak należy liczyć się z tym, że nie są to tak duże „dawki”. Otóż na przykład pestki dyni, które uważane są za dobre wegańskie źródło cynku, zawierają około 7,5 mg tego pierwiastka w 100 g produktu. Poza tym, że trudno jest sobie wyobrazić zjedzenie 100 g pestek dyni, to należy jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że są one bogate w błonnik oraz kwas fitowy, które negatywnie wpływają na biodostępność cynku. Kolejnymi cennymi roślinnymi źródłami są m.in. kasza gryczana, migdały czy płatki owsiane, jednak zawierają one nawet o połowę cynku mniej.

Tagi

Jakub Wiącek

Jakub Wiącek – magister neurobiologii (2019) i licencjonowany dietetyk (2016) z uprawnieniami trenera personalnego (2015) oraz instruktora rekreacji ruchowej i sportów siłowych (2013). Autor wielu artykułów o tematyce popularnonaukowej, szczególnie z zakresu zdrowia, dietetyki i suplementacji. Pasjonat sportów siłowych i zdrowego stylu życia od ponad 10 lat, od początku tej przygody fan forum oraz sklepu SFD. Obecnie doktorant nauk o kulturze fizycznej AWF, do zainteresowań badawczych zalicza neurobiologię, fizjologię i biochemię, a w szczególności zagadnienia związane z funkcjonowaniem układu endokannabinoidowego, zjawiskiem bólu oraz mikroflorą jelitową. Wiedzę uzupełniającą zdobywał na kursach dobrej praktyki w badaniach klinicznych (2019) oraz opieki farmaceutycznej nad pacjentem z bólem (2019)

Może Ciebie zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close