Artykuły

Jakie są słodziki naturalne?

Słodki smak cukru potrafi niekiedy tak zawrócić w głowie, że może wciągnąć człowieka w spiralę zaburzeń metabolicznych i otyłości. O ile węglowodany proste same w sobie nie są aż takie niezdrowe, jak mogłoby się wydawać, tak już ich nadmiar może rozregulować fizjologiczne mechanizmy związane z efektywnym wykorzystywaniem energetycznych substancji odżywczych. Na szczęście rozwój technologii żywności pozwala dziś na delektowanie się słodkim smakiem bez większych obaw o skutki uboczne. Dostępne są bowiem słodziki, które mogą zapewnić pożądane doznania sensoryczne bez drastycznego rozchwiania gospodarki glukozowo-insulinowej. Co więcej, część z nich występuje naturalnie w przyrodzie.

Białkowe słodziki naturalne

Istotnym odgałęzieniem grupy substancji słodzących pochodzenia naturalnego są związki chemiczne o charakterze białkowym. Są to związki, które nie mają praktycznie nic wspólnego z glukozą, czy innymi cukrowcami, jednak dzięki swoim właściwościom aktywują receptory odpowiedzialne za percepcję smaku słodkiego. Co więcej, niektóre z nich mogą modyfikować pobudliwość receptorów w jamie ustnej w taki sposób, że pozostałe bodźce docierające do kubków smakowych nie są odczuwane.

Najbardziej znanymi związkami z tej grupy są np. mirakulina, taumatyna, brazzeina, czy monellina. Charakterystyczne są przede wszystkim dla owoców roślin z regionów o klimacie suchym i półsuchym oraz tropikalnym, głównie położonych w Afryce oraz Azji. Są bezkaloryczne i wykazują słodycz od 100 do nawet 3000 razy większą niż glukoza.

Węglowodanowe słodziki naturalne – poliole

Jako że słodycz to cecha charakterystyczna węglowodanów, słodziki pochodzenia właśnie węglowodanowego stanowią najliczniejszą grupę substancji słodzących pozyskiwanych z naturalnych źródeł. Do słodzików najpopularniejszych wśród osób dbających o figurę czy zdrowie metaboliczne, zalicza się m.in. poliole, czyli alkohole wielowodorotlenowe (np. ksylitol, erytrytol, maltitol).

NATURALNY ZAMIENNIK BIAŁEGO CUKRU

Początkowo pozyskiwano je z roślin, jednak współczesne metody obróbki surowców pozwalają na uzyskanie polioli poprzez przemiany z innych związków węglowodanowych. Poziom słodkości polioli zbliżony jest do sacharozy, jednak dostarczają one tylko co najwyżej 2,4 kcal na 1 g, gdyż nie są w pełni trawione i wykorzystywane przez organizm.

Kolejnym przykładem węglowodanowej substancji słodzącej pochodzenia naturalnego jest inulina. Cechą wyróżniającą inulinę na tle innych substancji słodzących jest fakt, że promuje wzrost liczebności prozdrowotnych bakterii jelitowych. Substancja ta jest dużo mniej słodka niż cukier, jednak jej wartość energetyczna jest o około 3 razy mniejsza. Istnieje jeszcze szereg substancji słodzących o pochodzeniu węglowodanowym (np. tagatoza, izomaltuloza, maltooligosacharydy, czy uwodornione hydrolizaty ze skrobi), jednak ich wykorzystanie nie jest tak powszechne, jak polioli, czy inuliny.

Glikozydowe słodziki naturalne

Naturalnymi słodzikami, poza związkami białkowymi oraz węglowodanowymi, nazwać można również związki glikozydowe. Mają one co nieco wspólnego z węglowodanami, jednak zapewniają dużo większą słodycz w przeliczeniu na 1 g substancji przy bliskiej zeru wartości kalorycznej. Poprzez różne aktywności biologiczne często wykazują właściwości prozdrowotne. Najlepszymi przykładami są tutaj np. glicyryzyny (z korzenia lukrecji) i stewiozydy (z liści stewii).

Tagi

Jakub Wiącek

Jakub Wiącek – magister neurobiologii (2019) i licencjonowany dietetyk (2016) z uprawnieniami trenera personalnego (2015) oraz instruktora rekreacji ruchowej i sportów siłowych (2013). Autor wielu artykułów o tematyce popularnonaukowej, szczególnie z zakresu zdrowia, dietetyki i suplementacji. Pasjonat sportów siłowych i zdrowego stylu życia od ponad 10 lat, od początku tej przygody fan forum oraz sklepu SFD. Obecnie doktorant nauk o kulturze fizycznej AWF, do zainteresowań badawczych zalicza neurobiologię, fizjologię i biochemię, a w szczególności zagadnienia związane z funkcjonowaniem układu endokannabinoidowego, zjawiskiem bólu oraz mikroflorą jelitową. Wiedzę uzupełniającą zdobywał na kursach dobrej praktyki w badaniach klinicznych (2019) oraz opieki farmaceutycznej nad pacjentem z bólem (2019)

Może Ciebie zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close