Artykuły

Zielona herbata na noc. Czy pić zieloną herbatę przed snem?

Zwykle nie zastanawiamy się nad tym, że nasze codzienne aktywności mogłyby nabrać specjalnego charakteru, stać się wręcz rytuałem. Są na świecie kraje, gdzie zwyczajna, zdawać by się mogło, czynność parzenia herbaty przestała być „zwyczajna” i nabrała rytualnego, czasami nawet skomplikowanego charakteru.

Odrobina historii

Krajem, gdzie herbata, jej przyrządzanie i picie jest sztuka, a nie czynnością jest, chociażby Wielka Brytania, czy Japonia i chociaż sam napój nosi tę samą nazwę (herbata), to każda z tych kultur wypracowała własną i niepowtarzalna formę związaną z jej przygotowywaniem i spożywaniem. Oczywistym jest, że miejsc na globie, w których picie herba thea jest zapisane i kultywowane w kulturze jest dużo więcej niż dwa wyżej wymienione i co ciekawe, kolebką herbaty nie jest żadnej z powyższych.

Przypuszcza się, że ojczyzną herbaty jest Kraj Środka. To właśnie według jednej z chińskich legend początki tego napoju sięgają 2737 p.n.e. , a pierwsze pisemne wzmianki o nim pochodzą z X wieku p.n.e. W Chinach parzenie herbaty stało się ceremonią na długo przed tym, jak trafiła ona do Japonii. Do Kraju Kwitnącej Wiśni przywiózł, ją mnich dopiero ok. 830 naszej ery.

Herbata przebyła następnie bardzo długą drogę przez poszczególne państwa Azji, aż do Europy w XVI wieku. Kończąc wspominki o historii herbaty, warto zaznaczyć, że do Polski przyjechała z Francji w 1664 roku.

Jeśli herbata to najlepiej zielona

Rodzajów herbat i sposobów ich przyrządzania nie sposób zliczyć. Jest kilka rodzajów, które zyskały na popularności nie tylko za sprawą sprawnego marketingu, ale przede wszystkim właściwości prozdrowotnych znanych już pierwszym wielbicielom herbaty. Jedną z nich jest herbata zielona.

Uznaje się, że tradycyjna zielona herbata parzona jest z liści herbaty chińskiej Camellia sinensis, jednak obecnie jest znanych i używanych wiele rodzajów zielonej herbaty.

Na czym polegają różnice?

Zielona herbata różni się od herbaty czarnej nie tylko właściwościami, kolorem i smakiem, różnice zaczynają się już na etapie początku życia produktu. Liście zielonej herbaty są zbierane i od razu suszone, bez poddawania ich procesowi fermentacji, dzięki czemu zachowują w sobie więcej cennych składników odżywczych.

Napar przyrządzony z takich właśnie suszonych liści ma do mnóstwo składników prozdrowotnych, warto wymienić chociaż część z nich:

  • polifenole
  • aminokwasy
  • lipidy
  • teina
  • garbniki
  • witaminy oraz mikroelementy

Zielona herbata ceniona jest za jej właściwości antyoksydacyjne. Dzięki występującym w niej przeciwutleniaczom, takim jak katechiny (EGCG) możemy wspomagać organizm w walce wolnymi rodnikami, które przyczyniają się do rozwoju wielu chorób, w tym niektórych nowotworowych. Polifenole mogą również zmniejszać ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego, poprzez ochronę cholesterolu LDL przed utlenianiem.

Kolejną uznawaną cechą tego rodzaju herbaty jest jej wpływ na pracę jednego z najważniejszych organów – mózgu. Dzieje się tak głównie za sprawą zawartej w herbacie kofeiny, która może działać korzystnie na pamięć, czas reakcji, brak poczucia zmęczenia.

Zielona herbata poza działaniem pobudzającym może także uspokajać i relaksować.

W tym momencie rodzi się pytanie: jak to możliwe, że napój zawierający kofeinę może także uspokajać? I będąc przy pytaniu, zadajmy kolejne: czy w takim razie zieloną herbatę można pić przed snem?

L- teaninie w trosce Twój mózg i samopoczucie 

Warto w tym miejscu wspomnieć o jeszcze jednym związku zawartym w zielonej herbacie, a mającym wpływ na pracę mózgu- L-teaninie. To bardzo ciekawy aminokwas niebiałkowy, pochodny glutaminy. Uznawany za związek o pozytywnym działaniu psychoaktywnym, uspokajającym, zmniejszającym uczucie niepokoju i stresu, poprawiającym skupienie i wydajność umysłową.

Co zatem z pobudzającym działaniem kofeiny, przecież także zawartej w tego rodzaju herbacie? Cały sekret przejścia od napoju pobudzającego do uspokajającego tkwi w…czasie parzenia liści. Ot i cała tajemnica.

Czas parzenia ma znaczenie 

Otóż, czas przyrządzania, a technicznie rzecz ujmując parzenia herbaty determinuje, czy po jej wypiciu będziemy gotowi do dalszej pracy, czy raczej „oddania się w objęcia Morfeusza”.

Przyjmuje się, że napar parzony do 3 minut pobudza, natomiast powyżej tego czasu do kofeiny dołączają inne składniki wpływające na poziom jej działania, w efekcie dając napój, po którym poczujemy się zrelaksowani.

Zielona herbata jest także wyjątkowa pod względem możliwości zaparzania jej więcej niż raz. Uznaje się, że tych samych liści można użyć do trzech razy. Wybierając napój, który chcemy spożyć przed snem, sięgnijmy właśnie po liście parzone 2 lub 3 raz.

Pijąc zieloną herbatę przed snem, dajemy swojemu organizmowi możliwość relaksu i poczucia spokoju, wpływającym tym samym na lepszą regenerację.

Zielona herbata to bardzo uniwersalny napój i tylko od nas zależy, jakie jego właściwości chcemy w danym momencie wykorzystać. Jeśli specyficzny smak zielonej herbaty nie trafia w Twoje gusta a chcesz korzystać z jej prozdrowotnych i odchudzających właściwości, możesz wypróbować ekstrakt zielonej herbaty w kapsułkach.

Tagi

Anna Zięba

Od wielu lat współpracuje z zawodnikami, trenerami. Układam indywidualne plany dietetyczne i treningowe na PoTreningu. Moja specjalizacja to dietetyka, trening i suplementacja.

Może Ciebie zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj również
Zamknij
Back to top button
Close